Zamknęłam oczy i nie potrzebuje ich otwierać.
W jakim celu mam otwierać je na świat realny, skoro jestem szczęśliwa żyjąc wyobrażeniem?
Sen przyszedł do mnie cicho i samotnie z pozytywną cząstką siebie.
Jestem w stanie przywiązać go do mojego życia.
Zapamiętać go i nigdy nie skasować mojej pamięci.
Czy możliwe jest tak po prostu nigdy się nie obudzić?
Mogę żyć własnym snem podczas, gdy w realnym świecie panuje walka, której nikt nie wygra?
Ludzie gonią czas...
Nie chce być kolejną z kolejnych.
Mogę zatrzymać się w czasie.
Pytaniem jest, czy jestem odważna na tyle, by moje życie stało się snem już na zawsze.
Chce, potrzebuję, mogę, pragnę poznać życie.
Nawet, gdy będę musiała, żyć swoim marzeniem.
Jestem gotowa.
Zaczynamy.
Jestem gotowa.
Zaczynamy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz